Wpadam przechodzc zoy yczenia. Myl sobie - modzi pobiegli si bawi, a pastwo Matysiakowie pewno przy radiu, przy herbatce - a tu prosz, co za odmiana .. No, jestem gotw .. Pan Jzef? Prosz! Prosz! .. Dobry wieczr, pani Stefanio, nie wiedziaem, e pani tu jest .. A co? Czy w czym przeszkodziam? W niczym pani nie przeszkodzia, ale mogem si na przykad ukaza w stroju niedbaym, bo moje panie nie raczyy mnie nawet poinformowa, e go jest w domu. [#] 